Stała na wzgórzu przed wróżkowym lasem, jej długie białe włosy powiewały na lekkim wietrze.
Krwisto czerwone oczy nie wyrażały niczego oprucz czystej nienawiści.
Powodem tego był stan w jakim się znajdował las.
Przed nią było wszystko martwe, nawet jej najlepsza przyjaciułka.
Słyszała o tym plotki ale nie myślała, że to wszystko jest prawdą.
Za wszystko podobno jest odpowiedzialny niejaki Ban Nieśmiertelny, a ona już dobrze wie gdzie tej nieśmiertelności się nabawił.
Najpierw sprawdzi czy te pogłoski są prawdziwe a później czeka ją krwawa i bolesna zemsta.
Na tą myśl zaśmiała się do siebie, śmiechem pełnym bólu po stracie kogoś bliskiego.
- Poczekaj tu cierpliwie jeszcze się zemszczę na tym kto to zrobił, a wtedy spoczniesz w spokoju maja droga.
Po tych słowach postać znikneła w weczornej mgle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz